Drzewko dla wyrtwałych

Drzewko Bonsai

 

Lasek z modrzewi prowadzonych od sadzonki.

Dla większości ludzi pierwszy kontakt z bonsai wiąże się z gorączką przedświątecznych zakupów, gdy w sklepach i szkółkach ogrodniczych oferuje się je jako prezent gwiazdkowy. Każdego roku wiele tysięcy tych małych drzewek importuje się z Chin, Japonii i innych krajów Dalekiego Wschodu. Wiele z nich, niestety, ginie z powodu zaniedbania lub paradoksalnie — nadopiekuńczości. To ostatnie zjawisko zdarza się nawet częściej, ponieważ nowi nabywcy wykazują przesadną troskę o swoje drzewka. Szkoda, bo pierwsze niepowodzenie może zniechęcić do tego interesującego hobby.

Utrzymanie drzewka bonsai w dobrej kondycji nie jest dużo trudniejsze niż uprawa innych roślin doniczkowych, pod warunkiem, że uświadomimy sobie różnicę pomiędzy zwyczajną rośliną doniczkową i bonsai, rosnącym w płytkim pojemniku, oraz szczególne potrzeby tego gatunku. Podlewanie, nawożenie i codzienna pielęgnacja to techniki ogrodnicze, których nawet osoba niedoświadczona uczy się łatwo i szybko.
 
Praktyczne umiejętności, niezbędne do utrzymania odpowiedniego kształtu bonsai, są również łatwe do osiągnięcia. Przycinanie gałęzi i formowanie ich za pomocą drutu oraz redukcja zbędnych korzeni należą do podstawowych technik stosowanych przez największych japońskich mistrzów. Raz przyswojona wiedza będzie zawsze pomocna przy kształtowaniu bonsai zgodnie z własnymi upodobaniami.
 
Początkowo jedno lub dwa drzewka ozdabiające dom wystarczą, by sprawić satysfakcję. Wkrótce jednak to pierwsze zauroczenie stanie się wyzwaniem i prawdziwa pasją. Nasza kolekcja drzew będzie się stopniowo zwiększała, a wraz z nią będzie rósł głód wiedzy. Można ją poszerzać dzięki informacjom zawartym w książkach lub specjalistycznych czasopismach. Później pozostaje tylko dołączyć do klubów i stowarzyszeń lub szkół prowadzonych przez bardziej doświadczonych miłośników bonsai. Członkowie takich stowarzyszeń mają możliwość uczestniczenia w warsztatach prowadzonych przez mistrzów, korzystają również z bogatej literatury. Najważniejszy jednak jest kontakt z entuzjastami. Od nich na pewno dużo się nauczymy, a w przyszłości sami będziemy mogli dawać rady początkującym hodowcom.
 
Podsumowując - nawet najwięksi twórcy bonsai z Japonii czy Chin przechodzili tę samą drogę. Często była drogą bardzo wyboistą, pełną prób i błędów oraz nieudanych eksperymentów. Nieustannie ucząc się i doskonaląc swoje umiejętności, tworzyli wspaniałe dzieła, wzbudzające niejednokrotnie silne emocje - co jest celem prawdziwej sztuk Ich wizje przyjęli z czasem twórcy na Wschodzie i Zachodzie.
statystyka