Aktualności
Zdążą – nie zdążą
dodano: 18 września 2009
| O projekcie nowego bielskiego stadionu wiadomo już wszystko. Jego autorem jest warszawska pracownia ATJ Architekci, dzięki której powstało w kraju wiele ciekawych obiektów sportowych. Inżynierowie tego biura zaprojektowali m.in. stadion piłkarski w Kielcach, który oddano do użytku trzy lata temu. Najmłodszym dzieckiem stołecznych architektów jest stadion żużlowy w Toruniu. Ten działa ledwie od kilku miesięcy.
Podobnie jak bracia toruński i kielecki, bielski obiekt będzie przeznaczony dla 15 tys. widzów. Zasiądą oni na w całości zadaszonych, dwupoziomowych trybunach. Obok boiska głównego z lampami o mocy 1400 luksów i podgrzewaną płytą o wymiarach 68x105 metrów, powstanie pełnowymiarowe boisko treningowe ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem. Plany obejmują też budowę zaplecza socjalno-administracyjnego i parkingu. Będą: nagłośnienie, tablice świetlne i system monitoringu umożliwiający identyfikację wszystkich widzów. Inwestycja ma zostać połączona z istniejącymi obiektami BKS „Stal”.
Wedle czteroletniego planu inwestycyjnego, wartość kosztorysowa obiektu wynosi 72 mln zł, przy czym w latach 2009-2011 budowa miałaby pochłonąć ponad 55 mln zł. Wiadomo jednak, że w tym roku inwestycja nie ruszy, bo zanim magistrat będzie mógł wystąpić o pozwolenie na budowę, trzeba uregulować sprawy własnościowe gruntów, na których powstanie nowy obiekt. Zostanie on zbudowany w miejscu dotychczasowego stadionu z lekkim przesunięciem w stronę ulicy Żywieckiej. Ta korekta lokalizacyjna wiąże się z koniecznością wykupienia przez gminę czterech prywatnych domów mieszkalnych, które następnie zostaną wyburzone.
Jak poinformowała nas naczelnik wydziału mienia gminnego i rolnictwa UM Barbara Granuszewska-Wyrobek, do tej pory negocjacje cenowe zakończono z właścicielami dwóch posesji. Ludzie niechętnie decydują się na wyprowadzkę z dotychczasowych siedlisk. Zwłoka wynika z różnych, niezałatwionych spraw lokalowych, problemów hipotecznych czy zwykłej nostalgii za domem rodziców. Część właścicieli ma po prostu nadzieję, że im później wyrazi zgodę na sprzedaż, tym więcej za ich mienie zapłaci gmina.
Do przejęcia pozostały jeszcze dwa budynki. Pertraktacje są żmudne, gdyż w domach wielorodzinnych trzeba oddzielnie negocjować z właścicielem każdego mieszkania. Ale Ratusz uznał, że czas poświęcony na rozmowy upłynie z końcem br. Jeśli strony do tej pory nie zdołają się dogadać co do ceny, to na początku 2010 roku Urząd Miejski rozpocznie procedurę przymusowego wywłaszczenia.
Dopiero po uregulowaniu spraw własnościowych będzie można realnie zaplanować kolejne etapy inwestycji. Na dziś nic nie wiadomo o tym, aby proces ten utrudniły obecne kłopoty w zbilansowaniu budżetu miejskiego. Rzecznik prezydenta Tomasz Ficoń zapewnił nas, że wariant polegający na opóźnieniu inwestycji z powodu tzw. dziury budżetowej nie jest rozpatrywany. Jest nadzieja, że w przyszłym roku kasa miejska będzie w lepszej formie.
- Formalności związane z uzyskiwaniem zezwolenia na budowę trwają do trzech miesięcy - powiedział naszemu portalowi naczelnik wydziału inwestycji UM Jan Pacia. - W następnej kolejności ogłosimy przetarg na wykonanie robót. Wraz z ewentualnymi odwołaniami od decyzji komisji przetargowej procedura może więc zająć parę miesięcy.
Budowa stadionu w Kielcach trwała 16 miesięcy. Powierzono ją znanej i doświadczonej firmie Skanska. Opóźnień nie było. Robotnicy weszli na plac jesienią 2004r., a obiekt oddali do użytku wiosną 2006r. Oznaczać to może, że nowy bielski stadion ma szansę powstać przed rozpoczęciem EURO 2012. Z budową spieszy się także Cracovia. Jej władze chcą, żeby do końca 2011 roku klub dysponował nowoczesnym obiektem na ponad 15 tys. widzów.
Wykonawca bielskiego stadionu zostanie zobowiązany do etapowego wykonywania robót. Tak, aby na starym bez większych przeszkód mogły toczyć się rozgrywki ligowe. Niewykluczone jednak, że trzeba będzie przenieść mecze poza miasto np. na czas stawiania dachu nad boiskiem głównym. Inwestycja łączyć się też będzie z dodatkowymi kłopotami komunikacyjnymi w tym rejonie miasta, zwłaszcza na etapie robót ziemnych. Dla zwiększenia bezpieczeństwa kibiców i mieszkańców okolicy na ulicy Żywieckiej powstanie prawdopodobnie wysepka dla pieszych.
Naczelnik wydziału kultury fizycznej i turystyki UM Ryszard Radwan jest przekonany, że warto trochę pocierpieć w korkach, aby później móc korzystać z obiektu, który może być gospodarzem imprez sportowych i muzycznych o niespotykanej dotąd na Podbeskidziu randze. Na boisku nie będą grały wyłącznie drużyny BKS „Stal” i TS „Podbeskidzie”. Niedawno władze miasta podpisały porozumienie z PZPN o wykorzystaniu naszego stadionu do dużych zawodów krajowych i międzynarodowych. Do pierwszego poważnego sprawdzianu dojść może w przypadku, gdy Bielsko-Biała uzyska status centrum pobytowego dla uczestników EURO 2012.
|








