Aktualności

Preferencje bielskich urzędników

dodano: 19 sierpnia 2009

W rankingu gospodarności prowadzonym przez Związek Powiatów Polskich miasto Bielsko-Biała zajmuje odległe miejsce. Ocena specjalistów od samorządności różni się więc diametralnie od opinii lansowanych przez bielski Ratusz. Kto ma rację? Czy miejsce w ogonie rankingu w branżowym portalu dobrze służy interesom naszego samorządu?
 
Ranking prowadzony jest przez ZPP od kilku lat. Jak podkreśla organizator, jest to jedyne w kraju zestawienie najlepszych samorządów, zarządzane przez ekspertów w trybie on-line. Udział w rankingu jest bezpłatny. Mogą w nim uczestniczyć wszystkie gminy, powiaty i miasta na prawach powiatu z całej Polski. Trwa przez okrągły rok, a punktacja jest uzupełniana co pół godziny.
 
Eksperci oceniają samorządy według kilkudziesięciu kryteriów. Są wśród nich m.in. działania proinwestycyjne i prorozwojowe, wielkość środków finansowych wykorzystanych z funduszy UE, zabiegi poprawiające jakość obsługi mieszkańców (np. certyfikat ISO 9001), promocja rozwiązań proekologicznych, współpraca międzynarodowa. Urzędnicy samorządowi przesyłają do portalu informacje o swoich projektach i realizacjach, po czym są one weryfikowane przez ekspertów.
 
Bielsko-Biała jest siedzibą dwóch powiatów. Ziemskim kieruje starosta Andrzej Płonka, grodzkim zaś – prezydent Jacek Krywult. - Udział w tej klasyfikacji jest formą bezpłatnej promocji dla powiatu – przekonuje Jarosław Jesionka ze Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej. – Za bieżące monitorowanie zestawienia oraz wysyłkę informacji do organizatorów odpowiedzialne jest u nas biuro ds. promocji. Czynności z tym związane nie zajmują pracownikom zbyt wiele czasu, a korzyści są duże.
 
Powiat bielski regularnie uczestniczy w rankingu nie tylko dlatego, że starosta jest wiceprzewodniczącym ZPP. Jak podkreśla Jesionka, wysoka pozycja powiatu na liście jest argumentem w rozmowach z inwestorami. Informacje tego rodzaju można wykorzystać także w wydawnictwach zachęcających inne samorządy do współpracy gospodarczej z powiatem bielskim bądź turystów do przyjazdu na Podbeskidzie.
 
Sukces w rankingu nie wiąże się z bezpośrednimi korzyściami finansowymi. Nagrody dla laureatów są symboliczne. Co roku puchary i dyplomy gratulacyjne od ZPP otrzymują samorządy, które znalazły się w czołowej piętnastce na liście najlepszych. W gablotach w starostwie wystawione są okazałe puchary uzyskane w nagrodę za wysokie miejsca w rankingu. Obecnie powiat bielski zajmuje drugie miejsce i ustępuje tylko słupskiemu. Jest zdecydowanie najlepszy w skali województwa śląskiego. Na drugiej pozycji w naszym regionie utrzymuje się dzielnie powiat żywiecki.
 
 - Słyszałem o tych pucharach – śmieje się rzecznik prezydenta Bielska-Białej, Tomasz Ficoń. – Ale nas to nie interesuje. Raz nawet odwiedziłem stronę internetową z rankingiem. Nie znalazłem w niej nic interesującego
 
Bielsko-Biała mogłaby aktywnie uczestniczyć w rankingu jako miasto na prawach powiatu. Rzecznik prezydenta tłumaczy jednak, że administracja Jacka Krywulta nie przywiązuje przesadnej wagi do podobnych klasyfikacji. Za wiarygodne uznaje tylko „rankingi niezależne”, które powstają w oparciu o samodzielnie zbierane dane. Zdaniem Ficonia, obiektywne są listy najlepszych samorządów ogłaszane przez Wspólnotę, Forbesa i Rzeczpospolitą. Inne nie mają większego znaczenia.
 
Nas trochę ta pyszałkowatość dziwi. Protekcjonalny stosunek do zestawienia sporządzanego przez ekspertów w branżowym portalu jest wyrazem błędnego przekonania o własnej doskonałości. Bo jaką w istocie rekomendacją jest dla bielskiego samorządu 48 miejsce na liście miast na prawach powiatu? Ile osób nie znających realiów Bielska-Białej nabrało przekonania, że mizerna liczba punktów na koncie odzwierciedla nasze możliwości ekonomiczne i potencjał gospodarczy? Trudno przecież wymagać od wszystkich inwestorów, aby znali preferencje urzędników Jacka Krywulta.
 
Za ich sprawą nasze miasto tradycyjnie znajduje się w ogonie rankingu. Punkty przyznaje się nam chyba tylko za samo istnienie. Obecnie Bielsko-Białą wyprzedza nawet kilka miast śląskich oraz m.in. Konin, Krosno, Piotrków Trybunalski czy Suwałki. Tymczasem udział w bezpłatnej promocji samorządu za pośrednictwem ZPP nie wymaga specjalnego zachodu. Cała fatyga polega na tym, aby czasem posłać maila do portalu.
 

<< powrót

statystyka